Love me Tinder! 5 typów mężczyzn z Tindera, których lepiej unikać.

Magiczna aplikacja, którą każdego dnia z natchnieniem eksploatują miliony użytkowników na całym świecie. Zmęczone oczy, zmęczone palce. Krok w lewo, krok w prawo. Raz na jakiś czas zdarza się, że dwie osoby trzymające w dłoniach telefon odnajdują się w tym bliżej nieokreślonym tańcu stawiając krok w prawo w tym samym momencie i łączą się w parę. To, czy potkną się po chwili, czy też będą wirować dalej namiętnie niczym w Dirty Dancing, zależy od… no właśnie, od czego? W dużej mierze zwyczajnie od przypadku, bo powiedzmy sobie wprost, że ciężko trafić na właściwą osobę kierując się jedynie zdjęciem i opisem składającym się w najlepszym wypadku z kilku zdań.

Ileż ja słyszałam od kobiet smutnych i pełnych żalu historii o tinderowych rozczarowaniach! Zawiedzione nadzieje, zwątpienie w męski gatunek, a nierzadko też we własną atrakcyjność i szanse na znalezienie partnera. Choć nie brzmi to zachęcająco zapewniam, że można go oswoić. Jako że podobno nieźle gotuję oznajmiam, że dziś szefowa kuchni serwuje na przystawkę: 5 rodzajów egzotycznych kąsków z Tindera, przed którymi lepiej uciekać. Zapoznaj się z moimi propozycjami, a unikniesz randkowych niestrawności.

Tata na słodko

Tata na słodko wabi odpowiedzialnością, dojrzałością, byciem rodzinnym, ciepłym, czułym i wspaniałym. Rodzina kusi. Zapewniam Cię jednak, że jeśli przed pierwszą randką będziesz znała imię ich matki, szczegółowy rozkład zajęć pozalekcyjnych i przepis na ich ulubione skrzydełka z kurczaka to po tej randce będzie tylko gorzej. Nadejdzie dzień, w którym zaczniesz mieć dość tych Bogu ducha winnych dzieci tylko dlatego, że ich ojciec nie rozumie, że dla Ciebie ma być interesującym człowiekiem. Ma być ciekawy Ciebie, rozmowy z Tobą, Twoich poglądów i sam prezentować swoje. Niekoniecznie muszą to jednak być poglądy dotyczące kolegi Jasia, który pobrudził jego ulubioną koszulkę z Avengersami, na których byli pierwszy raz, kiedy żona była w drugiej ciąży. Spotykając Tatę na słodko wiej, ile sił w nogach!

Człowiek Mozzarella

Mozzarella to taki ser, który w sumie nie wiadomo jaki jest. Ot, taka biała jędrna kulka z mleka. Dokładnie z mozzarellą kojarzą mi się panowie bez twarzy. Niby człowiek, ale nie wiadomo jaki. O ile wiadomo co zrobić z mozzarellą, żeby było smacznie, o tyle mężczyzna chowający uparcie swoją twarz z dużym prawdopodobieństwem nie będzie smacznym kąskiem. Ludzie nie ukrywają się bez powodu – miej to na uwadze. Oczywiście, można domniemywać, że się wstydzą. Kluczowe pytanie: czego?

Kuszący gołąbek

Gołąbki się obrączkuje. To praktyka popularna również u ludzi biorących śluby. Przyglądaj się zdjęciom uważnie, bo niejeden dżentelmen albo umieszcza nieaktualne zdjęcie z biżuterią (mniej prawdopodobne) albo właśnie stajesz przed jedyną w swoim rodzaju szansą na bycie kochanką. Pamiętaj, że gołębie mają to do siebie, że lubią spuścić na człowieka śmierdzącą niespodziankę, więc warto się ich wystrzegać. No chyba, że z jakiegoś powodu chcesz zamienić swoje życie w piekło.

Pieprzna zupka

Szybki i tani erotoman-gawędziarz, który w pierwszych minutach rozmowy przyprawi Cię o mdłości swoimi frywolnymi seksualnymi aluzjami. Jeśli jesteś amatorką wyznań w stylu „trzymam Cię za słowo, choć wolałbym za coś innego” to będzie dla Ciebie idealną partią. Każdemu według potrzeb. Jeśli jednak chciałabyś mężczyzny na poziomie pamiętaj, że ten zwykł przebywać co najwyżej na poziomie -1. Lepiej więc nie marnować czasu i pożegnać delikwenta. Zasługujesz na pikantną zupkę, a jak wiadomo dobra pikantna zupka rozgrzewa od środka w odpowiednim momencie. Tak mówią kucharze, a oni się przecież znają.

Gruba ryba

Ważna persona z wymaganiami. Już na wstępie zapyta o to ile ważysz, mierzysz i zarabiasz. Pyta, bo jego kobieta musi spełniać określone wymagania – przecież taki gość jak on nie zhańbi się znajomością z kobietą, która zjada gluten po 22, ma niewysportowaną twarz i nie aspiruje do znalezienia się na okładce Forbesa. Może poprosić Cię o zdjęcia ukazujące całą sylwetkę, najlepiej od tyłu, bo ceni inteligentną rozmowę, ale tylko z odpowiednio zgrabnym tyłkiem. Dowiesz się wiele o jego rozlicznych sukcesach zawodowych i wyśrubowanych oczekiwaniach, których do tej pory żadna nie spełniła. Jeśli jakimś cudem zostaniesz wybrana masz dużą szansę spotkać się z człowiekiem, którego ego przypomina rozdęty do granic możliwości balon, zarabiającego nieco ponad średnią krajową. Na to, że będzie szarmancki i kulturalny raczej bym nie liczyła. Ludzie z klasą zwyczajnie się tak nie zachowują.

Dystans

Mam nadzieję, że wywołałam uśmiech na Twojej twarzy. Chcąc korzystać z Tindera musisz wyposażyć się w spory dystans, bo bez tego będzie Ci niezwykle ciężko. Chciałabym też, żebyś pamięta, że na świecie naprawdę są fajni mężczyźni – w internecie także. To, że na Twojej drodze zjawią się wspomniane egzotyczne egzemplarze nie oznacza, że takich przyciągasz. To się po prostu zdarza. Tak długo, jak potrafisz powiedzieć „cześć” i odwrócić się na pięcie, kiedy czujesz, że ktoś przekracza Twoje granice, tak długo jesteś na dobrej drodze do znalezienia szczęścia i wszystko z Tobą w porządku.

 

porozmawiaj ze mną