Czy nadaję się na kochankę? | Quiz!

czy nadaję się na kochankę, obrazek ananasa z ustami

Podobno nie każda kobieta jest dobrym materiałem na kochankę. A jak jest z Tobą? Zadajesz sobie pytanie ,,Czy nadaję się na kochankę?” Sprawdź!

ROZWIĄŻ QUIZ: Czy nadajesz się na kochankę?

Ile czasu potrzebowałaś, żeby dojść do siebie po rozstaniu z kimś, na kim Ci zależało?

Czy w relacjach jesteś zazdrosna?

Kiedy mężczyzna, z którym zaczęłaś umawiać się na randki opowiada Ci o swojej przyjaciółce, z którą kiedyś randkował, czujesz:

Otwarty związek? Taki, w którym każda ze stron sypia z kim ma ochotę, to dla Ciebie:

Wizja spędzania świąt w pojedynkę:

Wyobraź sobie, że spotykasz się na kolacji ze swoim kochankiem i kiedy flirtujecie do stolika podchodzi jego znajoma. On przedstawia Cię jako asystentkę szefa, który dojedzie spóźniony i zaczyna opowiadać o tym, co słychać u dzieci i żony.

Złamałaś nogę i potrzebujesz kogoś, kto zrobi dla Ciebie zakupy. Dzwonisz do niego, a on oficjalnym tonem informuje Cię, że popołudnia spędza z rodziną i żebyś zadzwoniła jutro w godzinach pracy.

O żonie swojego kochanka:

Uważasz, że:

Seks:

Czy nadaję się na kochankę

Kochanka. Bez wątpienia ta zła. Ta niedobra. To ta, która zamienia życie partnerki, matki i żony w prawdziwe piekło na Ziemi. Ta, która odbiera rozum temu, który uparcie twierdzi, że jesteś jego całym światem. Oraz ta, która wchodzi w Wasze życie nieproszona. Wkracza z impetem prosto przez drzwi. Czy aby na pewno nikt nie zostawił ich dla niej na oścież otwartych? Łatwo jest zrzucić na kogoś odpowiedzialność, przypiąć odpowiednią łatkę i winić za całe zło, które nas spotyka. Można wtedy zająć bezpieczne miejsce ofiary. Ofiary na której szczęście zapolowała pozbawiona sumienia istota. Co więcej taka, która w zwyczaju ma zostawiać po sobie jedynie zgliszcza. 

Czy nadaję się na kochankę

Ja nie myślę, taka prawda

Często spotykam na swojej drodze kobiety żyjące w trójkącie i jeszcze częściej kierują w moją stronę stwierdzenie „ja wiem co Ty o mnie myślisz”. Nie, ja o tym nie rozmyślam. Ja współczuję. Tak, współczuję. Nie robię tego z litości, ale ze szczerego serca, bo myślę sobie, że dały się uwikłać i w większości przypadków będą z tego powodu gorzko płakać. Można więc zapytać: „to po cholerę pakuje się w związek z zajętym mężczyzną?”. Och, wspaniałomyślne jest założenie, że Ona w ogóle wie o tym, że on jest zajęty. Nierzadko bowiem dowiaduje się o tym dopiero po fakcie. Czyli wtedy kiedy wpadnie po uszy jak śliwka w przysłowiowy kompot. Oczywiście zdarza się też, że wie – fakt. Końcowo, na jakiej jednak podstawie miałabym oceniać ją, skoro w pojedynkę tej miłości nie stworzyła?

Podsumowując, sprawa jest skomplikowana. Jeżeli chcesz bardziej zagłębić się w temat, koniecznie sprawdź artykuł na temat romansów, znajdziesz go TUTAJ

porozmawiaj ze mną

 

Brak komentarzy

Napisz komentarz

Zapis na listę oczekujących

Jako pierwsza dowiesz się o starcie sprzedaży Narzędziownika, która rusza już niebawem!



Zapisując się do newslettera, wyrażasz zgodę na przesyłanie Ci informacji o nowościach, promocjach, produktach i usługach Trudnej Sztuki. Zgodę będziesz mogła w każdej chwili wycofać, a szczegóły związane z przetwarzaniem Twoich danych osobowych znajdziesz w polityce prywatności.

NEWSLETTER

Na powitanie otrzymasz ode mnie prezent – poradnik o 5 największych błędach, które kobiety popełniają w relacjach z mężczyznami. Dostaniesz go mailem po tym jak potwierdzisz zapis. Co później? Raz w tygodniu napiszę do Ciebie wiadomość. Dam Ci znać o nowych wpisach i sposobach na zbudowanie świetnego związku!

Zapisując się do newslettera, wyrażasz zgodę na przesyłanie Ci informacji o nowościach, promocjach, produktach i usługach Trudnej Sztuki. Zgodę będziesz mogła w każdej chwili wycofać, a szczegóły związane z przetwarzaniem Twoich danych osobowych znajdziesz w polityce prywatności.