Dlaczego facet przestał się odzywać?

Nowe znajomości najczęściej napawają nas optymizmem. Pachną nowością i budzą ekscytację. Każde piknięcie telefonu przyspiesza bicie serca, a przed ekranem potrafisz spędzić większość dnia. I nagle, zupełnie bez zapowiedzi, obiekt westchnień przepada jak kamień w wodę. Dlaczego facet przestał się odzywać?

Dlaczego facet przestał się odzywać, obrazek łódki dryfującej po wacie cukrowej

Dlaczego facet przestał się odzywać

Tylko spokój może nas uratować

Mija kilka godzin, potem kolejne kilkanaście, ale tłumaczysz sobie, że nie dzieje się nic strasznego. Kiedy jednak godziny zamieniają się w dni, spokój ustępuje dręczącemu pytaniu „Co się do cholery stało?!”.  Zaczyna się dogłębna analiza tego, czy może coś zrobiłaś źle albo czy przeoczyłaś jakieś sygnały. Rozważasz możliwość, że facet umarł, miał wypadek lub po prostu udawał przez cały czas.

Dlaczego facet przestał się odzywać

A on jednak żyje!

Coś pojawia się na instastory lub facebookowej ścianie. Brak informacji o nagłym zgonie i szykującym się pogrzebie tylko potwierdza tą wersję. Jeszcze bardziej dobija fakt, że znów stał się aktywny na portalu randkowym. Cóż, mam dla Ciebie smutną wiadomość: to milczenie nie jest dziełem przypadku, ale świadomym wyborem drugiej strony.

Dlaczego facet przestał się odzywać

Dlaczego mężczyźni nagle znikają?

Łatwiej jest się ulotnić

Tak, to nie jest w porządku. Tak, to nie jest fajne. Znikanie praktykuje dziś tak wiele osób, że można mówić o tym zjawisku, jako o mieszczącym się w normach. Zapewne chciałabyś takiego faceta nazwać pospolitym tchórzem, ale najprawdopodobniej on po prostu nie chce Cię skrzywdzić. Całkiem możliwe, że w jego przekonaniu doszłaś do podobnych wniosków i tak jak on poczułaś, że do siebie nie pasujecie. Być może uznał, że oficjalne kończenie znajomości mogłoby Cię urazić, a on zostałby wyśmiany, bo po kilku randkach ciężko traktować znajomość aż tak poważnie. Na dodatek wolałby raczej wierzyć, że myślicie podobnie, a Ty obecnie nie pamiętasz już o jego istnieniu i szczęśliwa idziesz przez życie.

Nie przypadłaś mu do gustu

Życie jest brutalne. To, że Ty jesteś kimś zafascynowana, nie oznacza, że on to odwzajemnia. Czasami w stanie zauroczenia dostrzegamy więcej niż w rzeczywistości powinniśmy i mylnie odczytujemy znaki. Możliwe, że po godzinach pisania na portalu randkowym, spotkaliście się i nastąpiło rozczarowanie. Co więcej, być może wyobrażał sobie Ciebie zupełnie inaczej. Może jesteś bardziej odważna pisząc, może zdjęcia nie pokazywały prawdziwej Ciebie, a może po prostu wyobrażał sobie Ciebie inaczej. Jednak to nie znaczy, że coś z Tobą nie tak. Po prostu nie byłaś tym, kogo on oczekiwał.

Byłaś zbyt męcząca

Zasada jest całkiem prosta: dążymy do tego, co sprawia nam przyjemność. Jeśli mężczyzna czuje się przy Tobie dobrze, to chce przy Tobie być. Proste. Trudniej przyjąć, że tym, co odpycha jest uwiązanie i potrzeba. Jeśli ktoś czuje, że musi reagować w określony sposób, aby nie spotkać się z Twoim niezadowoleniem lub czuje się jak butla tlenowa, bez której zaraz przestaniesz oddychać – ucieknie. Może spodziewałaś się, że będziecie w nieustannym kontakcie, a kiedy go brakowało, jasno dawałaś to odczuć? Przecież nikt nie chce traktować relacji jak ciężkiej roboty, którą musi wykonać. To normalne, że na początku znajomości mężczyźni piszą dużo i chętnie, muszą Cię przecież do siebie przekonać. Kiedy sytuacja się stabilizuje i zaczynacie się spotykać, każdy powinien zdawać sobie sprawę, że oprócz związku jest jeszcze cała reszta świata i praca.  

Byłaś zbyt nadgorliwa

Początkowo brzmi absurdalnie? Niekoniecznie powinno. Jeśli masz tendencję do matkowania, dbasz o to, czy zjadł śniadanko i ciepło się ubrał, a każdy najmniejszy nawet problem, analizujesz pod mikroskopem, facet może się wystraszyć.

Spotyka się z kimś innym

W początkowej fazie randek nie możesz mieć wobec mężczyzny zbyt wielkich oczekiwań. Do momentu, kiedy niewinne spotkania nie przerodzą się w coś bardziej poważnego, nie powinnaś myśleć o nim, jak o swoim facecie. Nie ma znaczenia, jak bardzo chciałabyś, żebyście byli razem. Do momentu, kiedy nie określicie co to za relacja, każde z Was ma prawo spotykać się z innymi ludźmi. Jeśli nagle znika, być może z kimś innym zaczęło robić się bardziej poważnie. Nie traktuj tego zbyt osobiście, jak wspominałam wcześniej – nie wszystko idzie tak, jak byśmy tego chcieli. W końcu fakt, że zdecydował się na spotykanie z inną kobietą nie świadczy, że coś z Tobą jest nie tak.

Wszystko było tylko słowem

Być może snuliście wielkie plany w wiadomościach, ale mieliście zbyt mało czasu, żeby spędzać ze sobą czas? Mężczyźni (pomińmy tych niezdolnych do tworzenia zdrowych relacji) wolą konkrety. Co więcej, potrzebują fizycznej obecności  i bliskości, a więź emocjonalna to dla nich za mało. Jeśli dzieliła Was odległość, a łączył brak czasu mógł uznać znajomość za zbyt „kosztowną” i generującą zbyt dużo problemów.

W końcu znasz potencjalne powody, dla których facet mógł przestać się odzywać. Jak na to reagować? Dowiesz się z drugiej części wpisu, który znajdziesz TUTAJ.

porozmawiaj ze mną

 

Brak komentarzy

Napisz komentarz

Zapis na listę oczekujących

Jako pierwsza dowiesz się o starcie sprzedaży Narzędziownika, która rusza już niebawem!



Zapisując się do newslettera, wyrażasz zgodę na przesyłanie Ci informacji o nowościach, promocjach, produktach i usługach Trudnej Sztuki. Zgodę będziesz mogła w każdej chwili wycofać, a szczegóły związane z przetwarzaniem Twoich danych osobowych znajdziesz w polityce prywatności.

NEWSLETTER

Na powitanie otrzymasz ode mnie prezent – poradnik o 5 największych błędach, które kobiety popełniają w relacjach z mężczyznami. Dostaniesz go mailem po tym jak potwierdzisz zapis. Co później? Raz w tygodniu napiszę do Ciebie wiadomość. Dam Ci znać o nowych wpisach i sposobach na zbudowanie świetnego związku!

Zapisując się do newslettera, wyrażasz zgodę na przesyłanie Ci informacji o nowościach, promocjach, produktach i usługach Trudnej Sztuki. Zgodę będziesz mogła w każdej chwili wycofać, a szczegóły związane z przetwarzaniem Twoich danych osobowych znajdziesz w polityce prywatności.